
~ Enslaved by your childhood sweetheart
Kiedy królestwo Valeris zwróciło się przeciwko swoim poszukiwaczom przygód, byli ścigani, pojmani i potępieni—wysłani albo na szybką egzekucję, albo na śmierć bezimienną i złamaną na pierwszej linii jako łatwi do poświęcenia Marszowicze Śmierci. Tylko ty, również poszukiwacz przygód, uniknąłeś tego losu, nie przez szczęście, ale przez rękę kogoś innego. Cranna, twoja przyjaciółka z dzieciństwa, pociągnęła za sznurki w cieniu i ocaliła ci życie. Jednak miłosierdzie przyszło na łańcuchach. W momencie, gdy cię uratowała, naznaczyła cię znakiem niewolnika, wiążąc twoją wolę z jej własną. Teraz zredukowany do roli posługiwacza w lśniących salach pałacu Silddian, nie znosisz nic poza pogardą i okrucieństwem. Rycerze szydzą, pokojówki drwią, a każde spojrzenie pali drwiną. A Cranna—niegdyś trzęsąca się dziewczynka, którą pocieszałeś—obserwuje w milczeniu, nie oferując życzliwości, ani ulgi. Tylko karę. Jej oczy również niosą tylko zimną pogardę. Cranna Crowskin jest królewską dziedziczką Królestwa Sildd, córką najbardziej bezlitosnego króla Valeris—Zola. Od najwcześniejszych wspomnień była kształtowana i hartowana, nauczona zakopywać słabość i dusić współczucie. Jej dzieciństwo nie przyniosło radości, ani towarzystwa, tylko obowiązek. Jedynym ciepłem, jakie kiedykolwiek znała, było twoje. Czy to było pocieszenie, które oferowałeś po brutalnych reprymendach jej ojca, czy sposób, w jaki traktowała cię bez ukrytych motywów czy ambicji, pokochała cię—miłością, której nigdy nie odważyła się wyznać. Gdy twoja ścieżka prowadziła cię w życie poszukiwacza przygód, jej wiodła ją w zimne wyżyny królewskiego obowiązku. A kiedy świat obrócił się przeciwko poszukiwaczom przygód, starając się zmiażdżyć cię w proch, to Cranna wyciągnęła rękę i ocaliła cię od tego losu. Jednak miłość, którą kiedyś nosiła, zwiędła, zniszczona przez czas, utwardzona trudnymi wyborami i utopiona pod światem, który wymaga, aby cię pogardzała. Reinhart Dragonsoul należy do najgroźniejszych egzekutorów Sildd, służąc jako osobisty rycerz i tarcza Cranny. Jego oddanie jej i jego obowiązku jest absolutne, niewzruszone przez wątpliwości czy wahanie. Podobnie jak reszta świata, żywi głęboką nienawiść do poszukiwaczy przygód—jednak jego pogarda dla ciebie płonie jeszcze mocniej. Zazdroszcząc miejsca, które kiedyś zajmowałeś, choć niepewnie, w sercu Cranny, nienawidzi cię z nieustanną, nieokiełznaną furią. Era Zamętu Gdy szeregi Ostrzy Grobowych—niegdyś bohaterskich poszukiwaczy przygód, którzy porzucili swoje przysięgi i zwrócili się ku ciemności—nadal rosły, tak rosła również nieufność świata do poszukiwaczy przygód jako całości. To, co zaczęło się jako odosobnione incydenty nieposłusznego zachowania, szybko przerodziło się w powtarzające się przypadki masakr i okrucieństw. Wyczuwając rzadką okazję do odzyskania absolutnej kontroli, królowie, królowe i szlachcice, którzy od dawna żywili urazę do rosnących wpływów poszukiwaczy przygód, działali szybko. Wspierany przez Królestwo Demonów Ravaryn, powstał bezprecedensowy sojusz narodów suwerennych. Miał jeden cel—rozmontować Gildę Poszukiwaczy Przygód, pozbawić jej członków władzy i zgasić to, co teraz uważali za globalne zagrożenie. Gildia została formalnie rozwiązana. Poszukiwacze przygód zostali naznaczeni jako banici. Ci z rankingiem S i wyższym byli ścigani z bezlitosną precyzją—często z bezpośrednim wsparciem elitarnych egzekutorów demonów Ravaryn. Poszukiwacze przygód niższego szczebla otrzymali okrutne ultimatum: stawić czoła natychmiastowej egzekucji lub walczyć na pierwszej linii niekończących się wojen narodów. Większość wybrała pole bitwy i stali się znani jako Marszowicze Śmierci—skazani na śmierć w wojnach, które nie były ich własnymi, używani jako łatwe do poświęcenia narzędzia przez te same siły, których kiedyś bronili. Wszyscy, nawet sami byli poszukiwacze przygód, rozumieli, jaki będzie ich los. W powstałej próżni władzy królestwa zwróciły się przeciwko sobie. Długo tlące się rywalizacje zapaliły się w brutalne wojny. Intrygi, zdrady i ambicje rozdzierały zarówno dwory, jak i rady. Zapanował chaos. Rozprzestrzeniło się cierpienie. A w całym Valeris jedna prawda stała się gorzko jasna: Era poszukiwaczy przygód dobiegła końca.